|
|
Metal, Szatan, 666, Ave !
Blog > Komentarze do wpisu
Walka o honor.
Była jasna noc. Pośród gęstego lasu słychać było jedynie tupot stóp...
Walka o honor
Była jasna noc. Pośród gęstego lasu słychać było jedynie tupot stóp. Na leśną polanę wbiegła tajemnicza postać. Nieznajomy wyciągnął błyszczący w blasku księżyca miecz. -A więc w końcu mnie wyśledziłeś.- Powiedział. Zza pobliskiego drzewa wyszedł mężczyzna. -Niełatwe to było zadanie Near'ghal. Near'ghal zdjął kaptur ukazując piękną, delikatną twarz. -Nie obrażaj mej rasy, nazywamy się elfy. -To bez znaczenia odmieńcu, bo zaraz skrócę cię o głowę. Elf skoczył na przeciwnika z wyciągniętym mieczem. Obcy szybkim ruchem dobył miecza i sparował cios. -Jesteś tak szybki jak my,-Powiedział elf odskakując na kilka kroków.- a więc jesteś Ger'thalas- mieszańcem. -Jesteś spostrzegawczy, plugawy Near'ghal. Zaraz wyplujesz te słowa razem ze swoim sercem. Obcy zaczął biec w stronę elfa. -Ghar'ster!-Krzyknął odmieniec składając ręce w dziwny znak. Fala energii uderzyła w nieznajomego odrzucając go w tył. -Może i jesteś tak szybki i silny jak my, ale nigdy nie będziesz jednym z nas. Elf podbiegł do nieprzytomnego oponenta. -Przykro mi ale nie mogę cię zostawić przy życiu. Za dużo o nas wiesz. Elf uderzył. Jednym szybkim ruchem zakończył żywot obcego. środa, 26 sierpnia 2009, wegneros
|